O stronie

uśmiechnięty Pan
Długo się zastanawiałem nad ruszeniem z tą stroną… ostatnio jednak zobaczyłem dookoła wiele zmanipulowanych ludzi… a co gorsza mi bliskich. Stwierdziłem, że coś trzeba zrobić…

Jawna manipulacja, perswazja, wywieranie wpływu

– chciałbym tego w życiu unikać.

Jak unikać coś, czego dookoła pełno?

A jednak, nauczyłem się tego unikać – poznałem techniki manipulacji, teorie wywierania wpływu itd. Teraz jak widzę, że ktoś na siłę próbuje wykorzystać jakieś techniki… bym zrobił to na co nie miałem przed spotkaniem z nim ochoty – uśmiecham się do niego serdecznie i odchodzę w swoja stronę…

Ja umiem (przynajmniej mi się zdaje, że mam świadomość tego co i dlaczego robię), a inni?

No właśnie tu jest ten pies pogrzebany… wiedza o manipulacji, technikach wywierania wpływu stała się dla jednych dostępna, a dla drugich zakazana. Jedni ją wykorzystują, a drudzy chodzą zestresowani po tym świecie, bo dookoła ludzie robią z nimi robią co chcą…

Ze mną też robili co chcieli… chodziłem taki sobie zestresowany po tym świecie… wierzyłem każdemu na słowo. Dorobiłem się nawet chorób związanych z nadmiernym naprężeniem organizmu od natłoku myśli… Co innego miałem zrobić, jak każdy dookoła próbuje na mnie wywrzeć wpływ. Próbuje mnie ustawić (podświadomie lub świadomie) różnymi technikami na swojej drodze do jego celu. Z każdą taką osobą pojawiało mi się w głowie pełno różnych myśli… a wraz z nimi różne stresy… bo jak tu wszystkiemu podołać jesli mam tylko jedno życie?

A gdzie moje życie?

Marzyło mi się kiedyś spokojne życie… a tu nagle każą biegać, skakać, osiągać sukces… Pytają mnie – jaki mam cel w życiu?

Czy ja muszę mieć cel w życiu?

No pewnie, że muszę, bo jak nie będę miał celu w życiu znajdzie się masa manipulantów, którzy mi ten cel znajdą i będą chcieli na siłę wpoić do łba…

Nie wiem kiedy… ale kiedyś psychologia założyła, że człowiek jest zdrowy jak ma w życiu cel – a jak nie ma celu to przynajmniej niech pracuje, niech się rusza i pod żadnym pozorem niech wtedy nie myśli. A jak się jakaś myśl pojawi – niech to będzie myśl o jakimś sukcesie, zadaniu, celu. O kolejnym sukcesie do osiągnięcia na drodze do spokoju…

I tak w kółko, w kieracie celów!

Jak się z tego uwolnić?

Nie wiem – pojęcia nie mam – zapewne jest wiele dróg :) Wiem jednak, że mi wiedza z zakresu psychologi, rozwoju osobistego, NLP, wywierania wpływu – bardzo pomogła. Chciałbym by innym też pomogła

- o tak chciałbym wywrzeć na innych wpływ, chciałbym im pomóc (straszny jestem wiem).

Mam na swoje wywieranie wpływu tylko jedno wytłumacznie – robię to tak, by każdy miał wybór – nie chcesz nie czytaj!

Tak się dziwnie stało, że jako narzędzie do wywierania wpływu na ludzi wybrałem internet :)

Zaczęło się od podstrony w serwisie o e-biznesie, gdzie zebrałem kilka materiałów na ten temat: Psychologia Innowacje Kreatywność – pik.ebiznes.org.pl.

Potem powstała Gazetka Kreatywna – gdzie co nieco o kreatywności w moim rozumieniu piszę. Zauważyłem jednak, że to za mało – coś jest nie tak…

Ludzie dookoła mnie nadal grzecznie słuchają tego co im mówią, tego co im społeczeństwo mówi, co inni sądzą… tak jakby ludzie dookoła to była jedna jedyna wyrocznia.

Pamiętaj jedna, jedyna wyrocznia to sens życia – nie cel!

Jeśli po śmierci, będzie mnie czekać jakaś spowiedź, wątpię by ktoś mnie pytał, dlaczego nie zachowywałem się jak ktoś? Będą mnie raczej pytać dlaczego nie zachowywałem się jak Tomek?


Być sobą – nie znaczy być kimś…

Tym to sposobem powstała ta strona: Manipulant.pl, gdzie zbieram różne ciekawe informacje z zakresu manipulacji i wywierania wpływu.

Trochę może to pokrętne wszystko – ale takie już jest życie :)

Jak uwolnić się od manipulacji?

Zrozumieć ją!!!

Są zapewne też inne drogi, ja znalazłem jednak taką :)

Moja jedna jedyna rada… dotycząca korzystania z tej strony:


Czytaj zgłębiaj się… zastanawiaj się… aż dojdzesz do wniosku ze coś tu na tym świecie jest nie tak… a wtedy z miłą chęcią opuścisz tą stronę nigdy więcej tu nie wracając.

Od tej pory pojawi ci się uśmiech i błogi spokój na organiźmie…

Pamiętaj, ten który próbuje Toba manipulować ma jakiś cel, świadomy bądź nie… a prawdziwe życie nie ma celu, więc nie ma też manipulacji :) – już pisałem: życie ma jedynie sens!

Jeśli po smierci będą mnie o cos pytać watpie by mnie pytali jaki cel osiągnałem… będa raczej pytac jak mi się żyło :)

Rozwiązaniem jest przykładowo życie tu i teraz – łatwo powiedzieć… ale jak żyć tu i teraz nie stawiając życia tu i teraz za cel? – tu mam zonka i pustkę ;)

Baw się z tym sam…


Kto chce szuka sposobu,
kto nie chce szuka powodu.
http://kreatywnosc.witryna.org
**
Pozdrawia Tomek Urban
gg: 5795558
skype: precelik
tel (sta): 012 2919879
tel (kom): 888121583
tlen: precelik
email: precelik@o2.pl
www: http://ebiznes.org.pl